9 czerwca 2026

AI ma w Poznaniu swoją „fabrykę”

 

Poznań przez lata kojarzył się przede wszystkim z silnym przemysłem, handlem, targami i dobrymi uczelniami. W ostatnich latach coraz wyraźniej pojawia się jednak druga twarz miasta: ośrodek technologii głębokich — sztucznej inteligencji, superkomputerów, technologii kwantowych, fotoniki, cyberbezpieczeństwa i robotyki.

Co ważne, nie chodzi już wyłącznie o potencjał naukowy. W Poznaniu powstaje infrastruktura, która pozwala prowadzić badania i rozwijać technologie na poziomie zbliżonym do europejskich centrów technologicznych.

Najważniejszym elementem tej układanki jest PIAST-AI, działający przy Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym. Konsorcjum tworzą m.in. Politechnika Poznańska, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza oraz PCSS. Projekt został włączony do europejskiej sieci AI Factories.

Nie jest to kolejny inkubator startupów ani centrum konferencyjne. Idea jest znacznie bardziej konkretna: stworzyć miejsce, w którym naukowcy, firmy, administracja i startupy mogą korzystać z ogromnej mocy obliczeniowej oraz rozwijać własne rozwiązania AI.

PIAST-AI ma być wyposażony w infrastrukturę GPU liczącą ponad tysiąc kart, zintegrowaną z istniejącym ekosystemem obliczeniowym i kwantowym. Kompleksowe usługi mają zostać uruchomione w 2026 r.

To oznacza, że Poznań może stać się miejscem, w którym AI nie tylko się wykorzystuje, ale również trenuje, testuje i wdraża.

Jeszcze ważniejsze jest to, że obok AI pojawia się quantum

25 maja 2026 r. Politechnika Poznańska uruchomiła własny komputer kwantowy firmy IQM. Uczelnia chce wykorzystywać go zarówno do badań, jak i kształcenia specjalistów. Równocześnie rozwija kierunki związane z technologiami kwantowymi i informatyką kwantową.

To może być jeden z najbardziej interesujących elementów poznańskiego ekosystemu.

Przyszłość zaawansowanych obliczeń prawdopodobnie nie będzie należała do jednej technologii. Będą się uzupełniać:

HPC + AI + quantum computing + fotonika.

I właśnie taki model zaczyna być widoczny w Poznaniu.

Nieprzypadkowo PIAST-AI obejmuje w swoich obszarach zainteresowania również technologie kwantowe, cyberbezpieczeństwo, kosmos i robotykę.

Poznański atut: istniejąca infrastruktura

Kluczową przewagą miasta nie jest pojedynczy komputer czy pojedynczy projekt. Jest nią nagromadzenie kompetencji i infrastruktury.

W centrum tego ekosystemu znajduje się Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, które od lat rozwija wysokowydajne obliczenia, sieci komputerowe i infrastrukturę badawczą.

Do tego dochodzi Politechnika Poznańska, z silnymi kompetencjami w informatyce, automatyce, elektronice i inżynierii, oraz Centrum Zaawansowanych Technologii i inne jednostki badawcze.

Ta infrastruktura ma ogromne znaczenie, bo zaawansowane technologie rozwijają się obecnie przede wszystkim na styku różnych dziedzin.

AI potrzebuje matematyki i informatyki.
Robotyka potrzebuje AI, elektroniki i mechaniki.
Quantum potrzebuje fizyki, informatyki i inżynierii.
Fotonika łączy optykę, elektronikę, telekomunikację i nowe materiały.

Poznań ma już znaczną część tych kompetencji.

Jest jeszcze jeden element: fotonika

To technologia, która może okazać się dla miasta szczególnie interesująca. Współczesne centra danych i systemy AI potrzebują coraz szybszego przesyłania ogromnych ilości danych. W tym kierunku coraz większą rolę odgrywa przesyłanie informacji za pomocą światła.

Fotonika jest również jednym z fundamentów przyszłych technologii kwantowych.

Poznań ma tu własne zaplecze badawcze, m.in. Centrum Badawcze Polskiego Internetu Optycznego. Dzięki temu w mieście spotykają się technologie, które jeszcze niedawno funkcjonowały w zupełnie oddzielnych światach.

Najciekawsze jest jednak połączenie tych elementów

Można oczywiście powiedzieć:

Poznań ma komputer kwantowy.

Albo:

Poznań ma Fabrykę AI.

Każde z tych zdań jest prawdziwe, ale nie oddaje najważniejszej rzeczy.

Znacznie ciekawsze jest to, że w jednym mieście zaczyna powstawać infrastruktura pozwalająca połączyć:

superkomputery → AI → technologie kwantowe → fotonikę → cyberbezpieczeństwo → robotykę → przemysł.

To właśnie jest definicja nowoczesnego deep-tech hubu.

Nie chodzi więc o to, żeby Poznań został „polską Doliną Krzemową”. Bardziej realistycznym i potencjalnie wartościowszym kierunkiem jest specjalizacja w technologiach wymagających dużej wiedzy, infrastruktury i współpracy nauki z przemysłem.

Czy Poznań może stać się ważnym ośrodkiem Europy Środkowej?

Jeszcze za wcześnie, żeby tak powiedzieć. Sama infrastruktura nie gwarantuje sukcesu. Potrzebne będą firmy, kapitał, patenty, komercjalizacja badań i przede wszystkim ludzie.

Ale fundamenty są wyjątkowo interesujące.

PIAST-AI daje dostęp do infrastruktury AI. Komputery kwantowe tworzą możliwość prowadzenia eksperymentów na rzeczywistym sprzęcie. Politechnika rozwija kształcenie w quantum. PCSS zapewnia wieloletnie doświadczenie w HPC i sieciach. A rozwój fotoniki tworzy kolejny element układanki.

Dlatego rok 2026 może być momentem, w którym Poznań zaczyna przechodzić od „miasta z dobrymi uczelniami” do miasta posiadającego własną infrastrukturę dla technologii przyszłości.